poniedziałek, 2 stycznia 2012

Noworocznie


Było końcoworocznie, a zatem musi być i Noworocznie :-) Czas płynie nieubłaganie i czy tego chcemy, czy nie mamy już od dwóch dni Rok 2012.
Rok. który przywitałam wespół z Osobami, które kocham i z którymi zabawa zawsze jest udana :-) I choć była nas cała czwórka to bawiliśmy się niczym zastęp zuchów :-) były stroje, makijaże, odświętne stroje, czapeczki, szampan, muzyka, wreszcie było też i jedzenie. I to nie byle jakie, Kuchcik stwierdził stanowczo - u nas Sylwek w tym roku na bogato! MiniNiania dodała natomiast - o to jest dopiero kuchnia fusion!
Na stole królowała bowiem kuchnia od sasa do lasa. Tak przynajmniej prezentowały się przekąski, które zahaczyły o Grecję, Włochy, Niemcy i Japonię, o której więcej za chwilę. Na ciepło było typowo po polsku - czyli kapusta z Wigilii i barszcz, którego de facto nie zjedzono. Innymi słowy - wyżerka była przednia.

Kuchasiowo chciałabym się natomiast pochwalić domowej roboty sushi, które przygotowywałam po raz pierwszy, choć pewnie nie ostatni :-) Za namową Kuchcika, któremu sushi "strasznie się chciało" i małej Em, która sushi "uwielbia" postanowiłam sprawić przyjemność i spróbować własnych sił.
Efekt zaskoczył nas wszystkich, bo sushi wyszło całkiem efektowne i ładne z wyglądu, a do tego smakowało moim koneserom.
Ja stwierdzam natomiast, że nie ma w tym nic trudnego, poza drobnym szczegółem - należy mieć wprawę :-) człowiek taki jak ja, czyli nie mający doświadczenia, jest w stanie przygotować sushi z tą różnicą, że zajmie mu to dwie godziny. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że miałam Wspaniałych Pomagierów i towarzyszy zabawy, przygotowania upłynęły nam w tempie iście ekspresowym, a ja zgodnie z zapowiedzią zdążyłam z otwarciem imprezy tuż po 19 :-)


Zachęcam zatem do spróbowania sushi domowej roboty, zapewniam, że wrażenia i doznania smakowe będą niesamowite, a cała zabawa po prostu bezcenna.....

Sushi

Do przygotowania sushi potrzebne są:
  • mata bambusowa
  • liście alg morskich
  • ryż
  • sos do ryżu
  • wasabi
  • imbir marynowany
  • czarny sezam

Składniki:
  • tuńczyk
  • wędzony łosoś
  • krewetki tygrysie
  • ogórek
  • awokado
  • papryka
  • paluszki krabowe
  • szczypiorek
  • majonez

Przygotowanie:

Na wstępie przygotowujemy ryż do sushi zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Ryż ten gotuje się nieco dłużej niż zwykły, a zatem musimy przeznaczyć na to odpowiednio więcej czasu.

Wszystkie składniki najlepiej przygotować wcześniej, umyć, obrać (ogórka, awokado) i pokroić na w miarę równej długości paski.


Klasyczne sushi zawijamy według następującej zasady:

Kładziemy listek nori na środku maty bambusowej. Nakładamy na niego warstwę ryżu pozostawiając na brzegach niewielkie marginesy. W dolnej części układamy składniki.

Rulon zwijamy tak, aby listki nori zamknęły ryż i składniki w środku, a mata pozostała na zewnątrz. Kroimy na 6-7 równych części.

Sushi odwracane zawijamy według następującej zasady:

Najpierw matę bambusową zakrywamy folią. Na nią nakładamy ryż, nori i dopiero pozostałe składniki.

Zawijamy rulon pamiętając o tym, że mata i folia mają pozostać na zewnątrz. Zwinięte sushi dekorujemy sezamem i kroimy na 6-7 części.

W naszych sylwestrowych sushi pojawiły się między innymi takie kompozycje:

Maki - sushi - czyli ogórek, papryka, łosoś lub zamiennie paluszek krabowy

Hoso - maki - czyli ogórek i awokado

California - maki - czyli łosoś, ogórek, awokado, paluszki krabowe, majonez

Inne to były wariacje na temat, czyli np. ogórek, awokado, tuńczyk, szczypiorek lub papryka, ogórek, tuńczyk itd........

Smacznego Nowego Roku :-))

1 komentarze:

Fiolunka pisze...

Sushi to moje uzależnienie ;) ilekroć przechodzę obok japońskiej knajpki moje kubki smakowe wariują na widok ogromnych ilości sushi do wyboru.

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin