
Od kiedy zaczęłam gotować pasjonuje mnie wszystko co jest związane z kuchnią i szeroko pojętym gotowaniem i pieczeniem. Nie umiem przejść obojętnie obok sklepów z gadżetami do kuchni, czy jadalni. Podnieca mnie wybieranie form do tart, czy obieraczki do warzyw. Jestem urzeczona każdym nowym nabytkiem, książką, przyprawą. Jestem pedantką, więc zwykle każde nowe "graty" skrzętnie układam w szuflady, przekładam, sprawdzam, czy ładnie leżą i czy aby na pewno dobrze im w tym konkretnym miejscu. Od marca tego roku mam kuchnię moich marzeń. Piękną, z ogromnymi, grubymi blatami, wygodnymi szufladami i szafkami z mnóstwem miejsca na moje skarby, przestronną, widną, z wyspą na której gotuję, z piekarnikiem na wysokości oczu. Już samo patrzenie na nią sprawia, że chce się wejść i gotować. Jestem z niej dumna i uważam, że jest najpiękniejszym miejscem w naszym mieszkaniu. W niej nawet potrawy smakują inaczej :-) Cieszę się bardzo, bo ostatnio mój Gentelman nabiera ogłady, a co za tym idzie daje mi więcej swobody i możliwości spędzenia czasu w kuchni. Zwykle siada, a raczej jest sadzany w wygodnym foteliku i patrzy na Matkę siekająca, skrobiącą, obierającą.... Rozmawiamy sobie wówczas o nowych smakach, trudach kuchennych przygotowań, sposobach na dobry obiad, czy kolację. Gentelman nie jest w ciemię bity, więc łapię wszystko w lot, a ja oczyma wyobraźni zajadam już wykwintne danie z Jego rąk....
Ostatnio pojawiła się nasza wspólna tarta warzywna z kremowym nadzieniem, z pomidorkami koktajlowymi i świeżą bazylią. Ciotka E. była urzeczona.

Wspólne gotowanie to coś wspaniałego, a wspólne gotowanie z własnym Dzieckiem to coś po prostu bezcennego!

Tarta z pomidorkami i bazylią
*inspirowana przepisem Asi na tartę z pomidorkami i krewetkami
Składniki:
Ciasto kruche:
Przygotowanie:
Mąkę przesiać na stolnicę lub blat kuchenny usypując wzgórek. Zrobić w nim wgłębienie, dodać pokrojone w kosteczkę masło, sól oraz wbić jajko. Zagarniać palcami mąkę do środka, rozcierając ją palcami z masłem. Wlać 1 łyżkę wody lub mleka i szybko łączyć składniki w kulę. Ciasto jeszcze przez chwilę powyrabiać, aż będzie gładkie, zawinąć w przeźroczystej folii i włożyć do lodówki na godzinę.
Wyjąć z lodówki ciasto i rozwałkować je na podsypanej mąką stolnicy na placek o średnicy nieco większej niż średnica formy. Zawinąć ciasto na wałek i tak przenieść je do formy (jeśli ciasto będzie się rwało, można jego kawałkami wylepić formę). Ciastem wyłożyć dno i boki formy. Spód podziurkować widelcem, wstawić do lodówki na czas nagrzania się piekarnika do 190 stopni.
Formę nakryć kawałkiem papieru do pieczenia lub najlepiej folii aluminiowej, tak aby zakrywała również boki tarty. Na wierzch wysypać suchą fasolę lub specjalne kulki do pieczenia rozprowadzając je równomiernie po całej powierzchni tarty. Obciążenie to spowoduje, że spód tarty nie będzie podnosił się podczas pieczenia. Tartę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 minut, następnie usunąć papier lub folię wraz z obciążeniem i piec przez kolejne 12 - 15 minut na lekko złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i przestudzić (jeśli spód tarty będzie dobrze ostudzony, nie namoknie od nadzienia podczas pieczenia).
Nadzienie:
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić cebulkę dusząc ją na bardzo małym ogniu przez około 7 minut, nie rumienić, mieszać od czasu do czasu. Cebulkę wymieszać z serem mascarpone, śmietaną, jajkiem, solą oraz pieprzem. Masę wyłożyć na upieczony i ostudzony spód. Ułożyć pomidory przecięciem do góry i delikatnie je wcisnąć w masę. Na wierzchu rozsypać bazylię. Tartę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 30 - 35 minut, aż masa serowa delikatnie zetnie się, ale głównie przy brzegach i na wierzchu. Następnie tartę lekko przestudzić i dopiero wówczas pokroić.
Smacznego :-)

Wspólne gotowanie to coś wspaniałego, a wspólne gotowanie z własnym Dzieckiem to coś po prostu bezcennego!

Tarta z pomidorkami i bazylią
*inspirowana przepisem Asi na tartę z pomidorkami i krewetkami
Składniki:
Ciasto kruche:
- 125 g mąki
- 75 g masła, schłodzonego
- szczypta soli
- 1 jajko
Przygotowanie:
Mąkę przesiać na stolnicę lub blat kuchenny usypując wzgórek. Zrobić w nim wgłębienie, dodać pokrojone w kosteczkę masło, sól oraz wbić jajko. Zagarniać palcami mąkę do środka, rozcierając ją palcami z masłem. Wlać 1 łyżkę wody lub mleka i szybko łączyć składniki w kulę. Ciasto jeszcze przez chwilę powyrabiać, aż będzie gładkie, zawinąć w przeźroczystej folii i włożyć do lodówki na godzinę.
Wyjąć z lodówki ciasto i rozwałkować je na podsypanej mąką stolnicy na placek o średnicy nieco większej niż średnica formy. Zawinąć ciasto na wałek i tak przenieść je do formy (jeśli ciasto będzie się rwało, można jego kawałkami wylepić formę). Ciastem wyłożyć dno i boki formy. Spód podziurkować widelcem, wstawić do lodówki na czas nagrzania się piekarnika do 190 stopni.
Formę nakryć kawałkiem papieru do pieczenia lub najlepiej folii aluminiowej, tak aby zakrywała również boki tarty. Na wierzch wysypać suchą fasolę lub specjalne kulki do pieczenia rozprowadzając je równomiernie po całej powierzchni tarty. Obciążenie to spowoduje, że spód tarty nie będzie podnosił się podczas pieczenia. Tartę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 minut, następnie usunąć papier lub folię wraz z obciążeniem i piec przez kolejne 12 - 15 minut na lekko złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i przestudzić (jeśli spód tarty będzie dobrze ostudzony, nie namoknie od nadzienia podczas pieczenia).
Nadzienie:
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 2 łyżki pokrojonej w drobną kosteczkę cebuli
- 250 g sera mascarpone
- 150 g śmietanki kremowej 30%
- 2 jajka
- 1 szklanka liści bazylii, grubo posiekanych
- 200 g pomidorków koktajlowych przekrojonych pół
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek i zeszklić cebulkę dusząc ją na bardzo małym ogniu przez około 7 minut, nie rumienić, mieszać od czasu do czasu. Cebulkę wymieszać z serem mascarpone, śmietaną, jajkiem, solą oraz pieprzem. Masę wyłożyć na upieczony i ostudzony spód. Ułożyć pomidory przecięciem do góry i delikatnie je wcisnąć w masę. Na wierzchu rozsypać bazylię. Tartę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 30 - 35 minut, aż masa serowa delikatnie zetnie się, ale głównie przy brzegach i na wierzchu. Następnie tartę lekko przestudzić i dopiero wówczas pokroić.
Smacznego :-)
6 komentarze:
Piękna tarta, Kuchasiu... ale interesuje mnie też Twoja piękna kuchnia. Pokażesz fragment?
Pozdrowienia dla Was obojga!
Cudownie ta tarta wygląda!
hihi, mam to samo!
odkąd pasjonuje mnie gotowanie, nie omieszkam nie ominąc stoisk, sklepów z wyposażeniem. nagminnie wertuję gazety i artykuły z przepisami, z wystrojem i wyposażeniem wnętrz. tracę fortunę na nowe numery, na książki i inne publikacje xd
ale ta Twoja tarta... cudowna!
och, z ogromną chęcią się poczęstuję.
ale ładna jest ta tarta!
Cudowny post, podobnie jak tarta! No i niezmiernie ciekawi mnie kuchnia;)
Serdeczności!
Prześlij komentarz