Z tej też okazji, poza odświętnym strojem, gośćmi, prezentami i całą masą atrakcji był także skromny tort przyszykowany specjalnie na tą okazję przez matkę Gentelmana.
I choć daleko mu do prawdziwych angielskich ideałów, albowiem matka z plastyki średnie ma zdolności, to przyozdabianie i lepienie figurek sprawiło wiele radości.
Sam Gentelman nie wypowiedział się w kwestii tortowego smaku, bo póki co żywi się głównie przetworzonym jedzeniem w postaci mleka matki, niemniej goście byli usatysfakcjonowani :-)
Na masę wykorzystała matka swój sprawdzony przepis z tej strony. Lubi matka ten tort za lekkość, niezbyt słodki smak i prostotę przygotowania. Tym razem pominięto dekorację z białej czekolady, a w zamian za to tort przykryty został lukrem plastycznym i figurkami aniołków. Przed położeniem lukru można wysmarować tort np. budyniem waniliowym. Osobiście pominęłam ten etap i lukier wyłożyłam na suchy biszkopt. Trzymał się bardzo dobrze, a do tego świetnie się kroił.

Tort z malinami i serkiem mascarpone
Składniki:
BISZKOPT:
6 jajek
2/3 szklanki cukru
1 op. (8 g) cukru waniliowego
3 łyżki letniej wody
1 szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
DO NASĄCZENIA:
1/2 szklanki mocnej herbaty (czarnej lub zielonej)
3 łyżki wódki
KREM:
250 g serka mascarpone
125 ml śmietanki kremówki
25 g cukru pudru
1 op. śmietan fix
MASA MALINOWA:
250 g mrożonych malin
5 łyżek dżemu malinowego
Na wierzch:
lukier plastyczny (kupiłam gotowy w tym sklepie)
kolorowe barwniki spożywcze
Przygotowanie:
Maliny rozmrozić, sok który puszczą zachować.
Spód tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki lekko natłuścić.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 190° C.
Żółtka oddzielić od białek. Białka odstawić.
Żółtka ubić z cukrem, cukrem waniliowym i trzema łyżkami wody na puszystą masę.
Białka ubić na sztywno w osobnej misce.
Połowę białek dodać do masy żółtkowej, wymieszać. Na wierzch przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać.
Dodać pozostałe białka. Delikatnie wymieszać.
Piec 30-35 minut lub do czasu aż ciasto zarumieni się, a patyczek wkłuty do środka wyjdzie suchy. Pozostawić do wystygnięcia.
Wystudzony biszkopt przekroić na trzy części. Każdą skropić herbatą wymieszaną z wódką. Dolny blat nasączamy nieco mniej, gdyż stanie się on wilgotny pod wpływem masy owocowej.
Przygotować masę malinową. Sok, który puściły maliny wymieszać z dżemem. Umieścić w rondelku i podgrzewać do czasu, aż masa zgęstnieje. Włożyć rozmrożone maliny i nadal podgrzewać, często mieszając do czasu, aż powstanie gęsta masa. Pozostawić do przestygnięcia.
125 ml śmietanki ubić z cukrem pudrem i śmietan fixem. Cały czas ubijając stopniowo dodawać mascarpone.
Masę malinową wyłożyć na dolny blat biszkoptu, przykryć środkowym blatem. Na to nałożyć masę z serka mascarpone i przykryć pozostałym blatem.
Tak przygotowany tort ozdabiać wedle uznania lukrem plastycznym tworząc ulubione wzory. U mnie z racji wiadomego Święta były Aniołki i dzidziuś :-))
I choć daleko mu do prawdziwych angielskich ideałów, albowiem matka z plastyki średnie ma zdolności, to przyozdabianie i lepienie figurek sprawiło wiele radości.
Sam Gentelman nie wypowiedział się w kwestii tortowego smaku, bo póki co żywi się głównie przetworzonym jedzeniem w postaci mleka matki, niemniej goście byli usatysfakcjonowani :-)
Na masę wykorzystała matka swój sprawdzony przepis z tej strony. Lubi matka ten tort za lekkość, niezbyt słodki smak i prostotę przygotowania. Tym razem pominięto dekorację z białej czekolady, a w zamian za to tort przykryty został lukrem plastycznym i figurkami aniołków. Przed położeniem lukru można wysmarować tort np. budyniem waniliowym. Osobiście pominęłam ten etap i lukier wyłożyłam na suchy biszkopt. Trzymał się bardzo dobrze, a do tego świetnie się kroił.

Tort z malinami i serkiem mascarpone
Składniki:
BISZKOPT:
6 jajek
2/3 szklanki cukru
1 op. (8 g) cukru waniliowego
3 łyżki letniej wody
1 szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
DO NASĄCZENIA:
1/2 szklanki mocnej herbaty (czarnej lub zielonej)
3 łyżki wódki
KREM:
250 g serka mascarpone
125 ml śmietanki kremówki
25 g cukru pudru
1 op. śmietan fix
MASA MALINOWA:
250 g mrożonych malin
5 łyżek dżemu malinowego
Na wierzch:
lukier plastyczny (kupiłam gotowy w tym sklepie)
kolorowe barwniki spożywcze
Przygotowanie:
Maliny rozmrozić, sok który puszczą zachować.
Spód tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki lekko natłuścić.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 190° C.
Żółtka oddzielić od białek. Białka odstawić.
Żółtka ubić z cukrem, cukrem waniliowym i trzema łyżkami wody na puszystą masę.
Białka ubić na sztywno w osobnej misce.
Połowę białek dodać do masy żółtkowej, wymieszać. Na wierzch przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać.
Dodać pozostałe białka. Delikatnie wymieszać.
Piec 30-35 minut lub do czasu aż ciasto zarumieni się, a patyczek wkłuty do środka wyjdzie suchy. Pozostawić do wystygnięcia.
Wystudzony biszkopt przekroić na trzy części. Każdą skropić herbatą wymieszaną z wódką. Dolny blat nasączamy nieco mniej, gdyż stanie się on wilgotny pod wpływem masy owocowej.
Przygotować masę malinową. Sok, który puściły maliny wymieszać z dżemem. Umieścić w rondelku i podgrzewać do czasu, aż masa zgęstnieje. Włożyć rozmrożone maliny i nadal podgrzewać, często mieszając do czasu, aż powstanie gęsta masa. Pozostawić do przestygnięcia.
125 ml śmietanki ubić z cukrem pudrem i śmietan fixem. Cały czas ubijając stopniowo dodawać mascarpone.
Masę malinową wyłożyć na dolny blat biszkoptu, przykryć środkowym blatem. Na to nałożyć masę z serka mascarpone i przykryć pozostałym blatem.
Tak przygotowany tort ozdabiać wedle uznania lukrem plastycznym tworząc ulubione wzory. U mnie z racji wiadomego Święta były Aniołki i dzidziuś :-))
2 komentarze:
Uroczy. Smerfastyczny taki :)
błękitny 24, pamiętasz?:) ciacho w kolorze oczu Igiego - najlepszego ciacha w mieście! piękny i za prawdę powiadam - pyszny, jadłam:D
Prześlij komentarz