poniedziałek, 16 listopada 2009

Ciasto na dobry nastrój

Są takie dni, kiedy nic nie jest łatwe. Byle powód jest dobry do kłótni, a i w kuchni ciasto nie bardzo się lepi. Wtedy myślę sobie - niech ten dzień szybko się skończy. Aura i listopadowy nastrój są wyjątkowo męczące. Po części to pewnie wina nas samych. Wmawiamy sobie, że ta okrutna pogoda dołuje wszystkich wokół i w efekcie tak się dzieje. Pisałam wczoraj, że wszędzie napastują z nastrojem świątecznym. Może to i dobrze, bo to przypomina, że grudzień tuż, tuż. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wtedy jakoś zdecydowanie lepszy humor. I wcale nie chodzi tu o Święta, ale jakoś tak koniec roku i spotkania towarzyskie zdecydowanie pozytywnie wpływają na moje podejście do życia.

Póki co muszę walczyć z listopadowymi nastrojami sposobem domowym, a właściwie to domowym ciastem :-) Słodkie jest dobre na wszystko, a to ciasto brzoskwiniowe w szczególności. Polecam ten słoneczny placek. Jest miękki, puszysty, z dużą ilością owoców.

Wgryzam się w kawałek....mniam....oby do grudnia :-)

Ciasto brzoskwiniowe
*inspirowane przepisem Arabeski

Składniki:

  • 1 puszka brzoskwiń
  • 75 g masła lub margaryny
  • 75 g cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g mąki
  • 2 łyżki mleka
  • kruszonka do posypania
Przygotowanie:

Wszystkie składniki ogrzać do temperatury pokojowej. Owoce dokładnie odsączyć. Tłuszcz utrzeć na puszystą masę dodając porcjami cukier i cukier waniliowy jajka i sól. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodawać na zmianę z mlekiem (ciasto wymaga tylko tyle płynu , by ciężko odrywało się od łyżki). Ciasto rozsmarować w natłuszczonej formie. Na wierzchu poukładać pokrojone brzoskwinie, całość posypać kruszonką. Piec w temp. 175 st.C. przez ok. 20-25 minut ( ja piekłam 35 min. w formie 25x25 cm).

Kruszonka:

  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka masła
  • ew. kilka kropli aromatu waniliowego lub śmietankowego

Wszystko razem zagnieść, rozetrzeć palcami i posypać ciasto.


Smacznego :-)

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

O jak się pięknie i słonecznie zrobiło.
Pysznie :)
Pozdrawiam Kuchareczka (www.kucharzytrzech.blog.onet.pl)

asieja pisze...

na mój nie-dobry nastrój byłoby w sam raz
bo te optymistyczne kolory zwykle działają
i smaki

myniolinka pisze...

takie słoneczne ciasto z pewnością poprawi nastrój :)

Zaytoon pisze...

Właśnie tak sobie dzisiaj myślałam, że to końcówka listopada jest najgorszym okresem w roku. Szaro-buro, ciemno... Później już jest zdecydowanie lepiej - ozdoby świąteczne, wesoły nastrój... A póki co - póki co najlepiej zasiąść w fotelu z filiżanką aromatycznej kawy, którą przegryziemy kawałeczkiem słonecznego ciasta! :)

Pozdrawiam,
Zay

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin