Póki co muszę walczyć z listopadowymi nastrojami sposobem domowym, a właściwie to domowym ciastem :-) Słodkie jest dobre na wszystko, a to ciasto brzoskwiniowe w szczególności. Polecam ten słoneczny placek. Jest miękki, puszysty, z dużą ilością owoców.
Wgryzam się w kawałek....mniam....oby do grudnia :-)
Ciasto brzoskwiniowe
*inspirowane przepisem Arabeski
Składniki:
Przygotowanie:
Wszystkie składniki ogrzać do temperatury pokojowej. Owoce dokładnie odsączyć. Tłuszcz utrzeć na puszystą masę dodając porcjami cukier i cukier waniliowy jajka i sól. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodawać na zmianę z mlekiem (ciasto wymaga tylko tyle płynu , by ciężko odrywało się od łyżki). Ciasto rozsmarować w natłuszczonej formie. Na wierzchu poukładać pokrojone brzoskwinie, całość posypać kruszonką. Piec w temp. 175 st.C. przez ok. 20-25 minut ( ja piekłam 35 min. w formie 25x25 cm).
Kruszonka:
Wszystko razem zagnieść, rozetrzeć palcami i posypać ciasto.
Smacznego :-)
Wgryzam się w kawałek....mniam....oby do grudnia :-)
Ciasto brzoskwiniowe
*inspirowane przepisem Arabeski
Składniki:
- 1 puszka brzoskwiń
- 75 g masła lub margaryny
- 75 g cukru
- 1 cukier waniliowy
- 2 jajka
- szczypta soli
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g mąki
- 2 łyżki mleka
- kruszonka do posypania
Wszystkie składniki ogrzać do temperatury pokojowej. Owoce dokładnie odsączyć. Tłuszcz utrzeć na puszystą masę dodając porcjami cukier i cukier waniliowy jajka i sól. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodawać na zmianę z mlekiem (ciasto wymaga tylko tyle płynu , by ciężko odrywało się od łyżki). Ciasto rozsmarować w natłuszczonej formie. Na wierzchu poukładać pokrojone brzoskwinie, całość posypać kruszonką. Piec w temp. 175 st.C. przez ok. 20-25 minut ( ja piekłam 35 min. w formie 25x25 cm).
Kruszonka:
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżka masła
- ew. kilka kropli aromatu waniliowego lub śmietankowego
Wszystko razem zagnieść, rozetrzeć palcami i posypać ciasto.
4 komentarze:
O jak się pięknie i słonecznie zrobiło.
Pysznie :)
Pozdrawiam Kuchareczka (www.kucharzytrzech.blog.onet.pl)
na mój nie-dobry nastrój byłoby w sam raz
bo te optymistyczne kolory zwykle działają
i smaki
takie słoneczne ciasto z pewnością poprawi nastrój :)
Właśnie tak sobie dzisiaj myślałam, że to końcówka listopada jest najgorszym okresem w roku. Szaro-buro, ciemno... Później już jest zdecydowanie lepiej - ozdoby świąteczne, wesoły nastrój... A póki co - póki co najlepiej zasiąść w fotelu z filiżanką aromatycznej kawy, którą przegryziemy kawałeczkiem słonecznego ciasta! :)
Pozdrawiam,
Zay
Prześlij komentarz