sobota, 31 października 2009

Festiwalowe racuszki z dyni

Dziś ostatni dzień Festiwalu Dyni, ale bynajmniej nie jest to ostatnie spotkanie z dyniowym daniem :-) Zapas dyni czeka w lodówce i pewnie jeszcze w weekend upichcę coś pysznego. Tymczasem, polecam racuszki z dyni na szybki i smaczny obiadek.
Racuszki podałam z sosem, którego zapas zrobiłam jeszcze w sierpniu, kiedy przygotowywałam zimowe zapasy do domowej spiżarni :-)
Dziękuję Bea za wspólną zabawę, za promowanie dyni i zachęcanie do zbiorowego gotowania i pieczenia tego jakże urokliwego rarytasu. Uczestniczenie w akcjach Twojego Autorstwa to czysta przyjemność. Teraz pozostaje już tylko czekać na Czekoladowy Weekend :-)

Racuchy z dyni
*porcja na ok. 25 racuszków
*przepis pochodzi z Kwestii Smaku

Składniki:
  • 480 g dyni, oczyszczonej, obranej i startej na dużych oczkach
  • 2 duże jajka
  • 3 łyżki masła
  • 1 szklanka mąki
  • 1-2 łyżeczki startego imbiru
  • sól, pieprz
  • oliwa do smażenia
Przygotowanie:

Dynię zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Żółtko oddzielić od białka, utrzeć z masłem. Białko ubić na sztywną pianę. Dynię wymieszać z utartym żółtkiem, przesianą mąką, imbirem, doprawić solą oraz pieprzem. Delikatnie połączyć z pianą z białka. Racuszki formować łyżką i smażyć z obu stron na patelni z rozgrzanym olejem. Podawać np. z sosem pomidorowym.


Sos pomidorowy
*porcja na ok. 400 ml słoik
*przepis pochodzi z miesięcznika "Sól i Pieprz" nr 8/2009

Składniki:

  • 2 kg pomidorów
  • 6 gałązek tymianku
  • 2 gałązki rozmarynu
  • 1 ząbek czosnku
Przygotowanie:

Pomidory umyć i pokroić w ćwiartki. Gałązki ziół umyć i osuszyć. Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę. Produkty włożyć do garnka, zagotować i gotować ok. 90 min. na małym ogniu, co jakiś czas mieszając. Zioła wyjąć, a masę pomidorową od razu przełożyć do słoika i zakręcić. Przydatność ok. 3 miesiące.

Smacznego :-)


2 komentarze:

Bea pisze...

A ja dziekuje Tobie Kuchasiu za uczestnictwo w Festiwalu i za przemile slowa! :*

Racuchy wygladaja przesmacznie :)

Pozdrawiam!

Gosi@ pisze...

oj,ja takie racuszki tez chce,zrobie moze w przyszlym tygodniu,bo choc Festiwal sie konczy,to na pewno nie pichcenie z dynia :)
Pozdrawiam :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin