niedziela, 4 grudnia 2011

Bułeczkowe wypieki


W tym tygodniu minęło dziesięć miesięcy odkąd nasze życie zmieniło się o całe 360 stopni, odkąd spanie jest czasem na wagę złota, odkąd zmieniły się priorytety, odkąd słowo "dieta" nabrało zupełnie innego wymiaru i wreszcie odkąd słowa miłość, radość i szczęście mieszczą się w jednym "dziecko".....
Tak właśnie, nasze całkiem spore już dziecko (zwane Gentelmanem) nie jest z pewnością typem spokojnego malucha, to człowiek z charakterem, lubiący towarzystwo innych ludzi, emanujący radością, ciepłem i co istotne ładujący baterie w ciągu piętnastu zaledwie minut :-)
Miesiące jednak mijają, Matka przyzwyczaja się do nowych zasad i obyczajów, jakie zapanowały w Kuchasiowym domu i kuchni, a i Gentelman ma chwile, kiedy to w całej swej łaskawości daje czas na upragniony relaks w kuchni. Wtedy to pieką się bułeczki, smaży mięsko, gotują warzywa. Patrzę na roześmiane oczy Gentelmana, który chichocząc bawi się drewnianymi łyżeczkami prosto z matczynej kuchni. Oczami wyobraźni widzę Go w roli pomocnika. Kto wie, może już za rok zagnieciemy nasze pierwsze ciastka.....

Tymczasem dziś moje ostatnie bułeczkowe wypieki: bułeczki kukurydziano - ziemniaczane i rogale zwyczajne.
Przepisy z wypróbowanej pracowni wypieków. Polecam!

Bułeczki kukurydziano - ziemniaczane


Składniki:
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g ugotowanych ziemniaków, utłuczonych
  • 15 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży instant) plus 1 łyżeczka cukru
  • 1 i 1/4 łyżeczki soli (można tę ilość zwiększyć do 1,5 łyżeczki)
  • 250 ml wody
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżeczki oliwy
Przygotowanie:

Drożdże zasypać cukrem, kiedy się rozpuszczą, dodać 2 łyżki mąki i 100 ml wody. Odstawic na 10-15 minut, następnie połączyć z pozostałymi składnikami. Zagnieść ciasto - powinno być miękkie, elastyczne i nie kleić się do rąk.
Przełożyć do miski, przykryć folią i odstawić do wyrastania na 1 h.
Z wyrośniętego ciasta, dłońmi posmarowanymi oliwą formować bułeczki (powinno wyjść ok. 9 średniej wielkości bułek).
Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do wyrastania na 30-40 minut. Posypać kaszką kukurydzianą lub mąką.


Piekarnik nagrzać do 210 st C.
Wstawić bułeczki, jednocześnie wsypując na dno piekarnika 1/2 szkl kostek lodu.
Piec 12 minut. Następpnie nastawić termoobieg (180 st C) i rumienić bułeczki kolejne kilka minut (może się okazać, że już podczas pieczenia w temp. 210 st, bułeczki są zrumienione, wówczas można zrezygnować z ich dopiekania).
Upieczone bułeczki delikatnie spryskać wodą i odstawić do ostygnięcia.



Rogale zwyczajne

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej (dowolnej)
  • 20 g drożdży świeżych (lub 1 łyżeczka suszonych)
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 250 ml wody
Przygotowanie:

Mąkę wymieszać z drożdżami i suchymi składnikami, mieszając (najlepiej mikserem) powoli wlewać wodę i oliwę. Zagnieść dosyć luźne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 godzinę lub do czasu podwojenia objętości ciasta.
Na oprószonym mąką blacie położyć ciasto, dłońmi lub wałkiem rozpłaszczyć je na okrąg (grubości 1-2 cm).
Ostrym nożem zrobić w okręgu 3 nacięcia tak, by powstało 6 kawałków ciasta.
Każdy kawałek zwijać zaczynając od dłuższego boku.
Blachę do pieczenia wyłożyć papierem (na zdjęciach jest zwykła forma do pieczenia, ale lepiej piec rogale na zwykłej blasze z piekarnika, ponieważ bardzo rosną). Przełożyć na nią rogale. Odstawić do wyrastania na ok. 30 minut.
W miseczce wymieszać 4 łyżki wody z 1 łyżeczką cukru pudru i posmarować rogale.
W tym czasie rozgrzać piekarnik do 190 st C.
Wstawić blachę, jednocześnie wsypując na dno piekarnika kostki lodu (można też spryskać wnętrze piekarnika wodą ze spryskiwacza - nie spryskujemy grzałki i żarówki).
Piec 20-30 minut.

2 komentarze:

Sue pisze...

Domowe wypieki są najlepsze. :) W szczególności te bułeczkowe. :)

be my must have pisze...

o rany, będziesz mnie miała na sumieniu!!!
od kilku miesięcy nie jem pieczywa i przez Ciebie chyab się skuszę na wypiek takich rogalików wyglądają przepysznie :D
a zdjęcia mistrzostwo :)
obserwuję i zaprasam do mnie na tadżin, jestem ciekawa co o nim sądzisz

http://bemymusthave.blogspot.com/search/label/Kuchnia
Marty

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin